Patro­nu­je­my kolej­nej bar­dzo cie­ka­wej wypra­wie, tym razem psim zaprzę­gom. Dariusz Morsz­tyn Bie­gną­cy Wilk (biegnacy-wilk.pl) w dniu 2.03.2012 z Olsz­ty­na wyru­szył na wypra­wę na pod­bój 1000-kilo­me­tro­wej tra­sy wyści­gu Finnmarkslopet.

A oto i rela­cja z wczo­raj­sze­go dnia nade­sła­na z tra­sy (poni­żej rów­nież świet­ne zdjęcia):

Jeden z naj­trud­niej­szych i naj­dłuż­szych odcin­ków poko­na­ny. Bie­gną­cy Wilk, w osła­bio­nym skła­dzie bo w Leva­jo­ku musiał wyklu­czyć jed­ne­go psa, Aglus, z zaprzę­gu, z powo­du pro­ble­mu z łapa­mi, dojeż­dża do Tana Bru. Aby zabez­pie­czyć się przed utra­tą kolej­nych psów z zaprzę­gu, zwie­rza­ki zosta­ły przed wyru­sze­niem z Leva­jo­ka ubra­ne w spe­cja­le but­ki mają­ce chro­nić je przed ura­za­mi. Przed ich nało­że­niem Wilk sma­ru­je łapy wszyst­kim psom spe­cjal­ną maścią. Zabieg trwa dość dłu­go, gdyż do tej pory pod­opiecz­ni nasze­go masze­ra nie bie­ga­ły w „obu­wiu”. Tak przy­go­to­wa­ne rusza­ją w dal­szą dro­gę. Tra­sa wio­dą­ca po kamie­niach i leśnych ścież­kach uwa­ża­na za jed­ną z naj­gor­szych czę­ści ale jest już za nimi. Dariusz opu­ścił Leva­jok 11 mar­ca 2012r. o godzi­nie 15.00 z 13ma psa­mi. W

Tana Bru zja­wia się po ponad 11 godzi­nach dro­gi, czy­li 12 mar­ca 2012r. o 2.33. W pierw­szych sło­wach Wilk zazna­cza, że psy są bar­dzo zmę­czo­ne, a tra­sa była trud­na ale dla tych wido­ków w górach war­ta była poko­na­nia. Uwa­ża, że była to naj­ład­niej­sza tra­sa jaką do tej pory prze­biegł. Przez cały czas towa­rzy­szy­ła mu Zorza Polar­na jakiej jesz­cze nie widział. Pod­czas tra­sy zda­rzył się mały wypa­dek. Gdy Wilk jechał przez las ude­rzył ręką w brzo­zę. Drze­wo zła­ma­ło się ale ręka na szczę­ście nie ucier­pia­ła za bar­dzo. Skoń­czy­ło się na sil­nie zbi­tym nad­garst­ku. Rano oka­za­ło się, że spra­wa jest bar­dziej poważ­na, ręka spu­chła i jest cała sina ale po jej zaban­da­żo­wa­niu maszer posta­no­wił kon­ty­nu­ować wyścig. Zmę­czo­ny Wilk jesz­cze opo­rzą­dza psy i wra­ca do samo­cho­du w dobrym humo­rze mimo tego, że następ­ne zwie­rza­ki mają pro­ble­my z łapa­mi. Jest to jed­na z przy­czyn, któ­ra nie daje nam spo­koj­nie zasnąć. Tana Bru przy­wi­ta­ła uczest­ni­ków i wszyst­kie eki­py pięk­ny­mi, śnież­ny­mi budow­la­mi, jar­mar­kiem, hała­sem rado­snych dzie­ci i mnó­stwem ludzi, któ­rzy cze­ka­li na pierw­sze zaprzę­gi. Lide­rem wyści­gu nadal jest Harald Tun­he­im, któ­ry w momen­cie przy­by­cia Bie­gną­ce­go Wil­ka do Tana Bru był już nie­mal na kolej­nym check­po­in­cie w Neiden. Na ogo­nie sie­dzi mu jed­nak Tri­ne Kri­stian­sen Lyrek, któ­ry doje­chał tam oko­ło godzi­ny póź­niej. Jako trze­ci jest Ketil Reitan. Wszy­scy to rodo­wi­ci Nor­we­go­wie. Mają oni dużą prze­wa­gę nad uczest­ni­ka­mi z innych kra­jów ponie­waż są w sta­nie tre­no­wać na tra­sach, lub ich czę­ściach, na któ­rych póź­niej wyzna­cza­ny jest bieg wyścigu.

W momen­cie pisa­nia tego arty­ku­łu, cią­gle śle­dząc wyni­ki wyści­gu oka­zu­je się, że jeden z pre­ten­den­tów do wygra­nej ale póki co pla­su­ją­cy się na miej­scu szó­stym Robert Sør­lie, po jedy­nie 11minutach odpo­czyn­ku rusza w dal­szą dro­gę. Jest to tak­tycz­na zagryw­ka, któ­ra może dać mu szan­sę na zwy­cię­stwo. Tak więc mamy nowe­go lide­ra. Wilk chwi­lo­wo zaj­mu­je pozy­cję 41. Póki co i on i psy odpo­czy­wa­ją. Z wyści­gu wyco­fa­li się już czte­rej zawod­ni­cy. Jeden z nich posta­no­wił zre­zy­gno­wać z powo­du nade­rwa­ne­go ścię­gna, a następ­ny z powo­du pogry­zie­nia przez psy, któ­re pró­bo­wał roz­dzie­lić gdy te gry­zły się mię­dzy sobą. Po ok. 9 godzi­nach prze­rwy Bie­gną­cy Wilk i jego psy, któ­re prze­szły bada­nia wete­ry­na­ryj­ne i są zdol­ne do dal­szej jaz­dy, wyru­szy­li do kolej­ne­go pun­ku – Neiden odle­głe­go o 94km od Tany. Jedy­ny pro­blem, któ­ry tra­wi nasze­go masze­ra to to, iż nie­któ­re psy mają brak apetytu.

Peł­ni nadziei jedzie­my na następ­ny punkt wypa­tru­jąc Bie­gną­ce­go Wil­ka na tra­sie. Do zoba­cze­nia w Neiden.

Trzy­ma­my kciu­ki za powo­dze­nie w tej trud­nej wyprawie!

0 0 votes
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments