Gosty­niń­sko-Wło­cław­ski Park Kra­jo­bra­zo­wy obej­mu­je nie­zwy­kle cen­ny kory­tarz eko­lo­gicz­ny na pogra­ni­czu woje­wództw kujaw­sko-pomor­skie­go i mazo­wiec­kie­go. Leży na połu­dnio­wym brze­gu Wisły, obej­mu­jąc roz­le­głe kom­plek­sy leśne pomię­dzy Płoc­kiem, Gosty­ni­nem i Wło­cław­kiem. Park cechu­je się bar­dzo uroz­ma­ico­ną rzeź­bą tere­nu. Jest świet­nym miej­scem aktyw­ne­go wypo­czyn­ku i osto­ją wie­lu gatun­ków ptaków.

Wśród sosno­wych i mie­sza­nych borów Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go moż­na zna­leźć wie­le czy­stych, polo­dow­co­wych jezior, m.in. uwiel­bia­ne przez węd­ka­rzy i kaja­ka­rzy Rady­szyn, Gościąż, Łąkie oraz Wika­ryj­skie. W tutej­szych zbior­ni­kach i opla­ta­ją­cych park cie­kach wod­nych żyją bobry, a w leśnej gęstwi­nie ostat­nio poja­wi­ły się tak­że rysie, któ­re musia­ły tu przy­wę­dro­wać z Pusz­czy Kam­pi­no­skiej. Praw­dzi­wym bogac­twem Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go są jed­nak sie­dli­ska wod­nych i błot­nych pta­ków, m.in. bocia­nów, żura­wi, krwa­wo­dzio­bów i der­ka­czy. Przy leśnych szla­kach moż­na się natknąć na impo­nu­ją­ce pomni­ki przy­ro­dy, m.in. wspi­na­ją­ce się na 20 metrów wyso­ko­ści, 300-let­nie dęby.

Na tere­nie Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go dzia­ła­ją licz­ne gospo­dar­stwa agro­tu­ry­stycz­ne i kil­ka ośrod­ków wcza­so­wych. Tury­ści mogą przy nich zna­leźć dodat­ko­we atrak­cje, takie jak np. stad­ni­ny koni w Łąc­ku i Krze­wen­cie. Przed woj­ną duży ośro­dek jeź­dziec­ki w Łąc­ku był waż­nym miej­scem szko­leń pol­skiej kawa­le­rii. Latem w tutej­szym eklek­tycz­nym pała­cy­ku lubił prze­by­wać mar­sza­łek Rydz-Śmi­gły. Obec­nie ten XIX-wiecz­ny zaby­tek jest sta­ran­nie odre­stau­ro­wa­ny i znaj­du­je się w rękach pry­wat­nych. W ostat­nich latach nale­żał m.in. do Jana Kulczyka.

Dobrą bazą noc­le­go­wą dys­po­nu­je poło­żo­ny na zachod­nim skra­ju Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go Wło­cła­wek. Moż­na tu się zatrzy­mać m.in. w Hote­lu Młyn, urzą­dzo­nym w zre­wi­ta­li­zo­wa­nym, cegla­nym kom­plek­sie prze­my­sło­wym z XIX w. Ten sam nie­zwy­kły kli­mat daw­nych manu­fak­tur moż­na też odna­leźć na wło­cław­skim Pla­cu Grodz­kim. W ota­cza­ją­cych go, odre­stau­ro­wa­nych budyn­kach z czer­wo­nej cegły miesz­czą się obec­nie cen­tra han­dlo­we. Nie­da­le­ko cen­trum Wło­cław­ka znaj­du­je się potęż­na zapo­ra na Wiśle. Dzię­ki miej­sco­we­mu spię­trze­niu rze­ki, na dłu­go­ści pra­wie całe­go Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go utwo­rzy­ło się cał­kiem sze­ro­kie jezio­ro, któ­re dziś ide­al­nie nada­je się do spor­tów wodnych.

Z cen­trum Wło­cław­ka w głąb par­ku moż­na wybrać się czar­nym szla­kiem rowe­ro­wym, któ­ry pro­wa­dzi do Jezio­ra Wika­ryj­skie­go. Jest to bar­dzo uro­kli­wy, zato­pio­ny w lesie akwen. Nad jego brze­ga­mi moż­na odna­leźć nie­wiel­kie i ciche kąpie­li­ska oraz licz­ne szu­wa­ry, będą­ce osto­ją tutej­szej dzi­kiej przyrody.

Miło­śni­kom spa­ce­rów i nor­dic wal­king moż­na nato­miast pole­cić m.in. wycho­dzą­cy z Wło­cław­ka i ozna­czo­ny na żół­to szlak „pół­noc­ny”. Po nie­ca­łych 6 km mar­szu docie­ra się nim do jezio­ra Ryb­ni­ca, a następ­nie, po prze­kro­cze­niu gra­ni­cy Gosty­niń­sko-Wło­cław­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go, do oto­czo­nych tor­fo­wi­ska­mi jezior Łąki, Rady­szyń­skie­go i Rady­szyn-Czar­ne. Następ­nie szlak docie­ra do Leśni­czów­ki Mursk. Nie­ca­ły kilo­metr przed tą osa­dą mija się miej­sce, gdzie szlak żół­ty krzy­żu­je się z trak­tem nie­bie­skim, pro­wa­dzą­cym z Kowa­lu do Most­ków. Kowal to zabyt­ko­we mia­stecz­ko leżą­ce tuż za połu­dnio­wo-zachod­nią gra­ni­cą par­ku. Cie­ka­wy­mi obiek­ta­mi są tutaj bia­ły, baro­ko­wy kośció­łek, a tak­że sta­ra remi­za strażacka.

Jezio­ro Rady­szyn, fot. Patrykp5, Wiki­me­dia Commons
0 0 votes
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments