Iński Park Kra­jo­bra­zo­wy leży w cen­tral­nej czę­ści woje­wódz­twa zachod­nio­po­mor­skie­go i obej­mu­je malow­ni­cze mokra­dła, more­no­we wznie­sie­nia i wąwo­zy Poje­zie­rza Ińskie­go. Znaj­du­je się tu aż 18 jezior ryn­no­wych, nad któ­rych brze­gi od lat ścią­ga­ją tury­ści stę­sk­nie­ni za aktyw­nym wypo­czyn­kiem na łonie dzi­kiej przyrody.

Iński Park Kra­jo­bra­zo­wy leży z dala od wiel­kich aglo­me­ra­cji miej­skich i ośrod­ków prze­my­sło­wych, dzię­ki cze­mu jest to jeden z tych obsza­rów Pol­ski, w któ­rym zacho­wa­ły się spo­re obsza­ry praw­dzi­wie dzi­kiej przy­ro­dy. Uroz­ma­ico­na rzeź­ba tere­nu two­rzy w nim dosko­na­łe warun­ki do róż­ne­go rodza­ju spor­tów. Moż­na przy­je­chać tu z rowe­rem, cały­mi dnia­mi prze­mie­rzać pie­szo szla­ki tury­stycz­ne, pły­wać na żaglów­ce czy wind­sur­fin­gu, a zimą wybrać się na biegówki.

Odwie­dza­jąc Iński Park Kra­jo­bra­zo­wy, naj­le­piej zatrzy­mać się w Ińsku. To tu znaj­du­je się naj­wię­cej ośrod­ków wypo­czyn­ko­wych i pry­wat­nych kwa­ter w całej oko­li­cy. Miej­sco­wość jest też naj­lep­szą bazą wypa­do­wą do cen­tral­nie poło­żo­nych tere­nów par­ku i leży nad naj­więk­szym na całym jego tere­nie Jezio­rem Ińsko. Ten wie­lo­ryn­no­wy akwen roz­cią­ga się aż na 596 ha, a jego nie­re­gu­lar­ne ramio­na się­ga­ją ze wscho­du na zachód na ponad 5 km.

Nad brze­ga­mi Jezio­ra Ińsko nie bra­ku­je małych przy­sta­ni jach­to­wych oraz kąpie­lisk. Wodo­wa­ne na Ińsku żaglów­ki mogą manew­ro­wać pomię­dzy zale­sio­ną i bar­dzo cie­ka­wie ukształ­to­wa­ną linią brze­go­wą. Ulu­bio­ne szla­ki żegla­rzy pro­wa­dzą też wokół trzech malow­ni­czych wysp. Na naj­więk­szej z nich, poło­żo­nej we wschod­niej czę­ści akwe­nu i obro­śnię­tej sta­ro­drze­wem Wyspie Soł­ty­ski mie­ści się jeden z pię­ciu wyzna­czo­nych w par­ku rezer­wa­tów przy­ro­dy. Zna­la­zły tu schro­nie­nie licz­ne gatun­ki rzad­kich roślin, pta­ków, żab, czy ropuch.

Cha­rak­te­ry­stycz­ny­mi punk­ta­mi Ińskie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go są łagod­ne wznie­sie­nia more­no­we, z któ­rych naj­wyż­sze, się­ga­ją­cy 180 m n.p.m. Gło­wacz, wzno­si się nad pół­noc­nym brze­giem Jezio­ra Ińsko. Wzgó­rze to jest zaro­śnię­te dość róż­no­rod­ną roślin­no­ścią i znaj­du­je się na nim rezer­wat przy­ro­dy. U jego stóp cią­gną się tor­fo­wi­ska. W tym miej­scu ma też swo­je źró­dło nie­wiel­ka rze­ka Ina, któ­ra łączy się z naj­więk­szy­mi jezio­ra­mi Ińskie­go Par­ku Krajobrazowego.

Aby dostać się pod Gło­wacz, trze­ba obrać ozna­czo­ny na zie­lo­no Szlak Wznie­sień More­ny Czo­ło­wej. Pod samym szczy­tem nale­ży skrę­cić z nie­go na pro­wa­dzą­cy na samą górę szlak czar­ny. Idąc zie­lo­nym szla­kiem dalej na pół­noc spod Gło­wa­cza, doj­dzie się let­ni­sko­wej miej­sco­wo­ści Cie­szy­no nad Jezio­rem Woświn, leżą­cej kil­ka­na­ście kilo­me­trów na pół­noc­ny zachód od brze­gów Jezio­ra Ińsko. Zaglą­da­jąc do tej wsi, war­to zwie­dzić mały, popro­te­stanc­ki kośció­łek, wyko­na­ny z popu­lar­ne­go na Pomo­rzu Zachod­nim, tzw. muru pru­skie­go. Idąc zie­lo­nym szla­kiem z Gło­wa­cza na połu­dnie, wró­ci się do Ińska na kola­cję. W innym dniu moż­na wybrać się na wyciecz­kę znów na pół­noc, tym razem szla­kiem nie­bie­skim, do poło­żo­ne­go w otu­li­nie par­ku Węgo­rzy­na. W cen­trum tej miej­sco­wo­ści war­to obej­rzeć XV-wiecz­ny kościół para­fial­ny oraz sta­ry cmen­tarz i lapi­da­rium z nagrob­ka­mi przed­wo­jen­nych miesz­kań­ców tych ziem.

0 0 votes
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments