Park Kra­jo­bra­zo­wy Gór Słon­nych leży przy gra­ni­cy z Ukra­iną, we wschod­niej czę­ści woje­wódz­twa pod­kar­pac­kie­go. Jest to miej­sce, w któ­rym moż­na delek­to­wać się praw­dzi­wie dzi­ką przy­ro­dą i uni­kal­ną kul­tu­rą pol­skie­go pogra­ni­cza. Nie bra­ku­je tu zam­ków i sta­rych, drew­nia­nych cer­kwi, a przez tutej­sze lasy i łagod­ne wznie­sie­nia pro­wa­dzi wie­le cie­ka­wych szla­ków rowerowych.

Park Kra­jo­bra­zo­wy Gór Słon­nych obej­mu­je część Gór Sanoc­ko-Tur­czyń­skich i Pogó­rza Prze­my­skie­go. Jego połu­dnio­we gra­ni­ce znaj­du­ją się nie­ca­łe 10 km od brze­gów wiel­kie­go, reten­cyj­ne­go Jezio­ra Soli­na. Od pół­no­cy sąsia­du­je on z Par­kiem Kra­jo­bra­zo­wym Pogó­rza Prze­my­skie­go. Tery­to­rium par­ku się­ga na wscho­dzie do gra­ni­cy pol­sko-ukra­iń­skiej, a na zacho­dzie opie­ra się o rze­kę San. Ponad 70 proc. jego powierzch­ni zaj­mu­ją nie­prze­by­te lasy, a Tutej­sze gór­skie wąwo­zy są poprze­ci­na­ne wie­lo­ma malow­ni­czy­mi potokami.

W par­ku wyzna­czo­no aż 9 rezer­wa­tów przy­ro­dy. Żyją w nim m.in. jele­nie, sar­ny, dzi­ki i bor­su­ki, a tak­że wie­le gatun­ków cen­nych i rzad­kich pta­ków. Góry Słon­ne wzię­ły swo­ją nazwę o czę­sto spo­ty­ka­nych w tych oko­li­cach sło­nych źró­deł. Są one też wspa­nia­łą kopal­nią cie­ka­we­go dzie­dzic­twa kul­tu­ro­we­go. Poza drew­nia­ny­mi cer­kwia­mi i pozo­sta­ło­ścia­mi śre­dnio­wiecz­nych gro­dów, na tere­nie par­ku moż­na odna­leźć wie­le opusz­czo­nych wio­sek, będą­cych smut­nym przy­po­mnie­niem waśni etnicz­nych oraz poli­ty­ki prze­sie­dleń lud­no­ści pol­skiej i ukra­iń­skiej, pro­wa­dzo­nej w tych rejo­nach pod koniec i zaraz po II woj­nie światowej.

Park jest popu­lar­nym celem tury­stycz­nych wypraw. Naj­wię­cej hote­li, pen­sjo­na­tów czy gospo­darstw agro­tu­ry­stycz­nych moż­na odna­leźć na jego połu­dnio­wym skra­ju, przede wszyst­kim w słyn­nych Ustrzy­kach Dol­nych i sąsia­du­ją­cych z nimi wio­skach, a tak­że m.in. w Lesku, czy leżą­cym na połu­dnio­wo-zachod­nim skra­ju par­ku Sano­ku. Do Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go Gór Słon­nych war­to się wybrać na wyciecz­kę rów­nież przy oka­zji urlo­pu pod żagla­mi nad pobli­skim Zale­wem Soliń­skim, utwo­rzo­nym po wybu­do­wa­niu w Soli­nie, na rze­ce San, naj­wyż­szej tamy w Polsce.

Prze­ci­na­ją­ce Park Kra­jo­bra­zo­wy Gór Słon­nych i jego oko­li­ce szla­ki tury­stycz­ne są praw­dzi­wą mek­ką dla gór­skich kola­rzy. Z Soli­ny wycho­dzi wyzna­czo­ny przez biesz­czadz­kich cykli­stów szlak „Zie­lo­ny Rower”. Pro­wa­dzi on naj­pierw od tamy na pół­noc­ny zachód, wzdłuż pra­we­go brze­gu Sanu. Waż­nym przy­stan­kiem na zie­lo­nym szla­ku jest Lesko — uro­kli­wa miej­sco­wość tury­stycz­na i praw­dzi­wa per­ła daw­nej archi­tek­tu­ry. Wzno­si się w niej wspa­nia­ły, rene­san­so­wy zamek mar­szał­ka wiel­kie­go koron­ne­go Pio­tra Kmi­ty Sobień­skie­go. Lesko było w prze­szło­ści waż­nym ośrod­kiem kul­tu­ry żydow­skiej. Histo­ria tutej­szej, rene­san­so­wo-baro­ko­wej syna­go­gi się­ga koń­ca XVI w. Budy­nek musiał zostać odbu­do­wa­ny po II woj­nie świa­to­wej i obec­nie mie­ści się w nim gale­ria sztu­ki. Na uwa­gę w Lesku zasłu­gu­je też pięk­ny, XVI-wiecz­ny kościół farny.

Szlak „Zie­lo­ne Biesz­cza­dy” zakrę­ca za Leskiem na wschód i wkra­cza w gra­ni­ce Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go Gór Słon­nych. Mija Bez­mie­cho­wą Dol­ną i Gór­ną, a następ­nie rezer­wa­ty przy­ro­dy „Dyr­bek” i „Buczy­na w Wań­ko­wej”. Następ­nie trakt wkra­cza do wsi Olsze­ni­ca, w któ­rej war­to obej­rzeć cie­ka­wy, eklek­tycz­ny zame­czek z począt­ku XX w., wraz z ota­cza­ją­cym go par­kiem, a tak­że przed­wo­jen­ną, muro­wa­ną cer­kiew. Dalej zie­lo­ny szlak docho­dzi do Wań­ko­wej, któ­ra już w XIX w. była jed­nym z pierw­szych na świe­cie ośrod­ków wydo­by­cia ropy naf­to­wej. Zie­lo­ny trakt bie­gnie następ­nie na połu­dnio­wy wschód do Łody­ni, gdzie moż­na skrę­cić w nie­bie­ski szlak rowe­ro­wy, dopro­wa­dza­ją­cy po paru kilo­me­trach do Ustrzyk Dolnych.

Góry Słon­ne, fot. Pal­kin, Wiki­me­dia Commons
0 0 votes
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments