Park Kra­jo­bra­zo­wy Poje­zie­rze Łęczyń­skie leży w woje­wódz­twie lubel­skim, oko­ło 40 km na pół­noc­ny wschód od sto­li­cy regio­nu. Obej­mu­je dużą część atrak­cyj­nych tury­stycz­nie obsza­rów Poje­zie­rza Łęczyń­sko-Wło­daw­skie­go. Od wscho­du sąsia­du­je z Pole­skim Par­kiem Kra­jo­bra­zo­wym, któ­ry sta­no­wi otu­li­nę ota­cza­ją­cą par­ku naro­do­we­go o tej samej nazwie. Urlo­po­wi­cze ścią­ga­ją do nie­go, by powęd­ko­wać lub popły­wać na żaglów­ce. Przez park pro­wa­dzą też bar­dzo atrak­cyj­ne szla­ki rowerowe.

Kra­jo­braz Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go Poje­zie­rze Łęczyń­skie jest z regu­ły pła­ski, a lasy sta­no­wią tyl­ko oko­ło 1/3 jego tery­to­rium. Co jed­nak rzad­ko spo­ty­ka­ne w innych miej­scach Pol­ski, duża ich część poro­śnię­ta jest sta­ry­mi drze­wa­mi i zdo­ła­ła zacho­wać zbli­żo­ny do natu­ral­ne­go cha­rak­ter. Jeśli dodać, że park sta­no­wi spój­ny obszar eko­lo­gicz­ny z poro­śnię­tym w dużej czę­ści nie­prze­by­tą pusz­czą Pole­skim Par­kiem Naro­do­wym, od razu sta­je się jasne, że Poje­zie­rze Łęczyń­sko-Wło­daw­skie to jeden z naj­cen­niej­szych przy­rod­ni­czo obsza­rów w kra­ju. Zamiesz­ku­ją go m.in. bobry, łosie, wydry i wil­ki. Tury­ści chęt­nie tu przy­jeż­dża­ją, aby wypo­cząć nad czy­sty­mi jezio­ra­mi. W nie­któ­rych nad­brzeż­nych miej­sco­wo­ściach ist­nie­je moż­li­wość wypo­ży­cze­nia żaglów­ki lub inne­go sprzę­tu wodnego.

W Par­ku Kra­jo­bra­zo­wym Poje­zie­rze Łęczyń­skie moż­na zatrzy­mać się w licz­nych ośrod­kach wypo­czyn­ko­wych, m.in. nad jezio­ra­mi Łuk­cze, Rogóź­no, Zagłę­bo­cze, Pia­secz­no i Kra­snem. Znaj­du­ją się przy nich kąpie­li­ska i przy­sta­nie dla żagló­wek. W wie­lu moż­na też wypo­ży­czyć sprzęt do spor­tów wod­nych oraz węd­kar­ski. Oso­by bar­dziej zain­te­re­so­wa­ne tury­sty­ką kul­tu­ro­wą mogą zatrzy­mać się na jed­ną noc w któ­rymś z pen­sjo­na­tów w leżą­cej oko­ło 10 km od połu­dnio­wo-zachod­niej gra­ni­cy par­ku Łęcz­nej. Jest to sta­re mia­sto nad Wie­przem, w któ­rym moż­na zna­leźć dwie zabyt­ko­we syna­go­gi. „Duża” boż­ni­ca zosta­ła wybu­do­wa­na w XVII w. w sty­lu baro­ko­wym, nato­miast „Mała”, kla­sy­cy­stycz­na, powsta­ła w dru­giej poło­wie XIX w. W pierw­szym z tych budyn­ków mie­ści się obec­nie sie­dzi­ba Muzeum Regio­nal­ne­go, a w dru­gim biblio­te­ka. W Łęcz­nej war­to tak­że zwró­cić uwa­gę m.in. na XVII-wiecz­ny kościół pw. św. Marii Mag­da­le­ny i kla­sy­cy­stycz­ny ratusz. Wszyst­kie naj­cie­kaw­sze zabyt­ki mia­sta i oko­lic da się zwie­dzić, wybie­ra­jąc się na wyciecz­kę szla­kiem rowe­ro­wym “Łęcz­na — mia­sto nad Wie­przem i Świnką”.

Rower jest naj­lep­szym środ­kiem trans­por­tu na obsza­rze Poje­zie­rza Łęczyń­sko-Wło­daw­skie­go. Prze­ci­na je m.in. czer­wo­ny szlak dla cykli­stów “Przez Wyży­nę Lubel­ską i Pole­sie Lubel­skie” z Lubli­na do Woli Uhru­skiej. Z Łęcz­nej trakt ten pro­wa­dzi na wschód, do miej­sco­wo­ści Pucha­czów. Następ­nie szlak pro­wa­dzi rowe­rzy­stów koło kopal­ni węgla bru­nat­ne­go „Bog­dan­ka” i zakrę­ca na pół­noc, do zlo­ka­li­zo­wa­nych na tere­nie par­ku kra­jo­bra­zo­we­go jezior Pia­secz­no, Bik­cze i Uście­wirz. Moż­na nad nimi zro­bić postój na jed­nym z pomo­stów, lub nawet zatrzy­mać się na dłu­żej na polu namio­to­wym, czy we wcze­śniej zare­zer­wo­wa­nym dom­ku. Po zre­ge­ne­ro­wa­niu sił, moż­na wybrać się dalej czer­wo­nym szla­kiem rowe­ro­wym na wschód, do Urszu­li­na, gdzie dzia­ła Ośro­dek Dydak­tycz­no-Admi­ni­stra­cyj­ny Pole­skie­go Par­ku Narodowego.

Ist­nie­je tak­że alter­na­tyw­ny, ozna­ko­wa­ny na żół­to trakt rowe­ro­wy przez Park Kra­jo­bra­zo­wy Poje­zie­rze Łęczyń­skie, któ­ry zamiast zaha­czać o kopal­nię „Bog­dan­ka”, odbi­ja z Pucha­czo­wa od razu na pół­noc, w kie­run­ku oko­licz­nych jezior. Naj­pierw mija akwen Dra­tów, a póź­niej prze­cho­dzi zachod­ni­mi brze­ga­mi Pia­secz­na i Zagłębocze.

Jezio­ro Pia­secz­no, fot. Yarek sha­lom, Wiki­me­dia Commons
0 0 vote
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments