Transkrypcja: Rower — czyszczenie łańcucha

Cześć, jestem Łukasz. Jeste­śmy w ser­wi­sie skle­pu rowe­ro­we­go CYKLOTUR w Pozna­niu na Pta­siej 10. W tym skle­pie pra­cu­ję już kil­ka­na­ście lat i dzi­siaj poka­żę Wam pod­sta­wo­wą czyn­ność obsłu­go­wą rowe­ru jaką jest czysz­cze­nie łań­cu­cha i jego sma­ro­wa­nie. Jest to nie­zmier­nie waż­na czyn­ność, mniej wię­cej podob­na do wymia­ny ole­ju w sil­ni­ku samo­cho­du – trze­ba ją robić regu­lar­nie po to, by rower pra­co­wał płyn­nie, cicho i długo.

Pierw­szą rze­czą któ­rą robi­my pod­czas tej ope­ra­cji jest wytar­cie łań­cu­cha do czy­sta za pomo­cą sta­rej szma­ty. Obej­mu­je­my łań­cuch dło­nią dokład­nie i krę­cąc peda­ła­mi do tyłu czy­ści­my go tak, by usu­nąć jak naj­wię­cej sta­re­go sma­ru pomie­sza­ne­go z brudem.

Łań­cuch powo­li nabie­ra srebr­ne­go kolo­ru, jest czy­sty i nie­dłu­go będzie goto­wy do posma­ro­wa­nia. War­to wyczy­ścić jesz­cze zębat­ki; bar­dzo dobrze nada­je się do tego sta­ra szczo­tecz­ka do zębów, któ­rą z łatwo­ścią moż­na dojść do wszyst­kich zaka­mar­ków i je wyczy­ścić. Tak przy­go­to­wa­ny napęd jest goto­wy do uży­cia sma­ru do łańcucha.

Bie­rze­my smar i po jed­nej kro­pel­ce na każ­dą rol­kę łań­cu­cha apli­ku­je­my mniej wię­cej w ten spo­sób; pozwa­la­my temu ole­jo­wi wnik­nąć w głąb ogniw łań­cu­cha, gdyż wła­śnie tam jest on potrzeb­ny. Żeby uła­twić ole­jo­wi pene­tra­cje wyko­nu­je­my jesz­cze kil­ka ruchów kor­bą. Przed jaz­dą, bądź po upły­wie tych kil­ku, kil­ku­na­stu minut war­to zetrzeć z łań­cu­cha z jego zewnętrz­nej czę­ści nad­miar tego oleju.

I w ten oto spo­sób mamy napęd rowe­ru, jego klu­czo­wą dla efek­tyw­no­ści część goto­wą do jaz­dy. Jeśli rower jest uży­wa­ny w ste­ryl­nym śro­do­wi­sku, w śro­do­wi­sku miej­skim, taka czyn­ność może być wyko­ny­wa­na raz w miesiącu.

Dzię­ki za uwa­gę, do zoba­cze­nia w następ­nym odcinku.