Śnież­nic­ki Park Kra­jo­bra­zo­wy obej­mu­je trzy pasma gór­skie Sude­tów Wschod­nich: Masyw Śnież­ni­ka, Góry Bial­skie i Góry Zło­te, a tak­że frag­ment nie­wy­so­kich wznie­sień zwa­nych Kro­wiar­ka­mi. Jego łagod­ne zbo­cza, uroz­ma­ico­ne postrzę­pio­ny­mi ska­ła­mi i wodo­spa­da­mi są praw­dzi­wą mek­ką dla ama­to­rów kolar­stwa gór­skie­go i pie­szych wycie­czek. Roz­rzu­co­ne na tere­nie par­ku rezer­wa­ty pozo­sta­ją schro­nie­niem m.in. kun leśnych, tchó­rzy, gro­no­sta­jów i muflo­nów. Coś dla sie­bie znaj­dą tu tak­że wiel­bi­cie­le sta­rej, sudec­kiej architektury.

Jed­ną z cie­kaw­szych baz wypa­do­wych do tego pięk­ne­go zakąt­ka woje­wódz­twa dol­no­ślą­skie­go jest Lądek Zdrój. To zna­ne uzdro­wi­sko leży na pół­noc­nym skra­ju par­ku, u stóp Gór Zło­tych. War­to tu zaj­rzeć nie tyl­ko dla lecz­ni­czych wód i boga­tej bazy noc­le­go­wej, ale i nie­zwy­kle uro­kli­wej, zabyt­ko­wej sta­rów­ki. Odwie­dza­ją­cy Śnież­nic­ki Park Kra­jo­bra­zo­wy tury­ści mogą tak­że szu­kać kwa­ter w gra­ni­czą­cym z jego środ­ko­wą czę­ścią Stro­niu Ślą­skim, albo w pomniej­szych osa­dach, takich jak zato­pio­ne w jego połu­dnio­wej czę­ści i obsa­dzo­ne wspa­nia­ły­mi, XIX-wiecz­ny­mi wil­la­mi Międzygórze.

Obok Mię­dzy­gó­rza znaj­du­je się naj­wyż­szy w całych pol­skich Sude­tach Wodo­spad Wilcz­ki, nazy­wa­ny daw­niej Wodo­grz­mo­ta­mi Żerom­skie­go. Jego współ­cze­sna nazwa wywo­dzi się od pły­ną­cej w tym miej­scu rze­ki Wilcz­ki i odno­si się do wyzna­czo­ne­go wokół, nie­wiel­kie­go rezer­wa­tu przy­ro­dy. Nad spa­da­ją­cym z wyso­ko­ści 22 metrów słu­pem wody wzno­szą się ople­cio­ne roślin­no­ścią i obsa­dzo­ne na szczy­cie buko­wym lasem, potęż­ne for­ma­cje skal­ne. Nad samym wodo­spa­dem prze­rzu­co­no mostek, na któ­rym moż­na z wyso­ko­ści kil­ku­dzie­się­ciu metrów oglą­dać pofa­lo­wa­ną taflę znaj­du­ją­ce­go się niżej zbior­ni­ka wodnego.

Śnież­nic­ki Park Kra­jo­bra­zo­wy ofe­ru­je w sumie 360 km róż­ne­go rodza­ju ście­żek tury­stycz­nych. Np. szlak czer­wo­ny pro­wa­dzi z Mię­dzy­gó­rza na Śnież­nik, któ­ry jest naj­wyż­szym szczy­tem w pol­skiej czę­ści Sude­tów Wschod­nich. Poko­na­nie trak­tu powin­no zająć prze­cięt­ne­mu pie­chu­ro­wi oko­ło dwóch i pół godzi­ny. Śnież­nik wzno­si się na wyso­kość 1425 m n.p.pm. i znaj­du­je się przy samej gra­ni­cy z Cze­cha­mi. Nazwa góry może koja­rzyć się z cza­pą bia­łe­go puchu, któ­ra wła­śnie na jej nie­osło­nię­tym drze­wa­mi szczy­cie naj­dłu­żej z całej oko­li­cy odbi­ja cie­płe pro­mie­nie wio­sen­ne­go słoń­ca. Zimą na Śnież­ni­ku potra­fi napraw­dę moc­no wiać. Gdy nie ma śnie­gu, moż­na na nie­go wje­chać tak­że na rowe­rze. Pod­cho­dząc na szczyt od pol­skiej stro­ny, war­to zatrzy­mać się w drew­nia­nym schro­ni­sku PTTK na Hali pod Śnież­ni­kiem. Budy­nek, choć grun­tow­nie zmo­der­ni­zo­wa­ny w latach 80-tych XX w., cie­szy oko typo­wą sudec­ką archi­tek­tu­rą z okre­su cesar­skich Niemiec.

Ze Śnież­ni­ka moż­na zejść szla­kiem żół­tym do Klet­na. Poko­na­nie 600-metro­wej róż­ni­cy wyso­ko­ści zaj­mie oko­ło godzi­ny. Na koń­cu szla­ku znaj­du­je się słyn­na Jaski­nia Niedź­wie­dzia, któ­rej oświe­tlo­ny, 700-metro­wy frag­ment jest dostęp­ny dla zwie­dza­ją­cych. Zna­le­zio­no w niej swe­go cza­su tysią­ce kości pre­hi­sto­rycz­nych zwie­rząt. Szkie­let miesz­ka­ją­ce­go tu kie­dyś niedź­wie­dzia jaski­nio­we­go moż­na dziś podzi­wiać w nowo­cze­snym pawi­lo­nie, wznie­sio­nym u wej­ścia do gro­ty. Zosta­wia­jąc za sobą Jaski­nię Niedź­wie­dzią, może­my zejść dalej żół­tym szla­kiem do Stro­nia Śląskiego.

0 0 vote
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments