Suche­dniow­sko-Oblę­gor­ski Park Kra­jo­bra­zo­wy leży w pół­noc­nej czę­ści woje­wódz­twa świę­to­krzy­skie­go. Obej­mu­je łagod­ne wznie­sie­nia i pobu­dza­ją­ce wyobraź­nie wytwo­ry skal­ne Gór Świę­to­krzy­skich, a zde­cy­do­wa­ną więk­szość jego powierzch­ni sta­no­wią lasy. Cie­ka­wost­ką par­ku są XIX-wiecz­ne zabyt­ki indu­strial­ne daw­ne­go Sta­ro­pol­skie­go Zagłę­bia Przemysłowego.

Park obej­mu­je część Pła­sko­wy­żu Suche­dniow­skie­go, Pasmo Oblę­gor­skie, a tak­że Wzgó­rza Koło­mań­skie i Tum­liń­skie. Leży oko­ło 20 km na pół­noc od Kielc, a od wscho­du sąsia­du­je z Sie­ra­do­wic­kim Par­kiem Kra­jo­bra­zo­wym. Ponad 90 pro­cent powierzch­ni Suche­dniow­sko-Oblę­gor­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go pora­sta­ją lasy. Wśród leśnych szla­ków moż­na tu zoba­czyć wie­le sta­rych for­ma­cji skal­nych, łagod­nych wznie­sień i stro­mych wąwo­zów. Na tere­nie par­ku znaj­du­ją się też źró­dła rzek Bobrzy, Kra­snej i Kamionki.

Miejsc noc­le­go­wych nale­ży szu­kać przede wszyst­kim na obrze­żach Suche­dniow­sko-Oblę­gor­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go. Pen­sjo­na­ty i gospo­dar­stwa agro­tu­ry­stycz­ne funk­cjo­nu­ją m.in. na jego połu­dnio­wym skra­ju, w miej­sco­wo­ściach przy dro­dze woje­wódz­kiej nr 750: Chru­stach, Ume­rze i Tum­li­nie Dąbrów­ce. Na wschod­nim skra­ju par­ku moż­na wyna­jąć pokój w Suche­dnio­wie lub Skar­ży­sku Kamien­nej, a tak­że w Bli­ży­nie przy dro­dze kra­jo­wej nr 42 na północy.

Nie­wiel­ka enkla­wa Suche­dniow­sko-Oblę­gor­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go jest odda­lo­na od resz­ty jego tery­to­rium o oko­ło 5 km na połu­dnio­wy zachód i leży po dru­giej stro­nie dro­gi kra­jo­wej nr 74 z Kielc do Piotr­ko­wa Try­bu­nal­skie­go. Przez tą odse­pa­ro­wa­ną czę­ści par­ku prze­bie­ga czer­wo­ny szlak tury­stycz­ny, któ­ry roz­po­czy­na się w Kuź­nia­kach. W miej­sco­wo­ści tej moż­na zoba­czyć wiel­ki, cegla­ny piec hut­ni­czy z XVIII w. Nie­zwy­kły zaby­tek przy­po­mi­na schod­ko­wą pira­mi­dę i był jed­nym z pierw­szych obiek­tów Sta­ro­pol­skie­go Zagłę­bia Prze­my­sło­we­go. W XIX w. dzia­łał wokół nie­go cały kom­pleks prze­my­sło­wy z kuź­ni­cą wod­ną. Czer­wo­ny trakt pro­wa­dzi z tego nie­zwy­kłe­go miej­sca na Perzo­wą Górę, któ­ra jest wspi­na­ją­cym się na 396 m n.p.m. szczy­tem Pasma Oblę­gor­skie­go. Wyzna­czo­no na niej rezer­wat przy­ro­dy. Nie­zwy­kłym obiek­tem na Perzo­wej Górze jest kaplicz­ka zbu­do­wa­na pomię­dzy przy­po­mi­na­ją­cy­mi sta­ro­żyt­ne budow­nic­two mega­li­tycz­ne blo­ka­mi skalnymi.

Trakt pro­wa­dzi dalej z rezer­wa­tu na Siniew­ską Górę. Ma ona 449 m n.p.m. wyso­ko­ści i jest naj­wyż­szym wznie­sie­niem w całym Suche­dniow­sko-Oblę­gor­skim Par­ku Kra­jo­bra­zo­wym. Na samym szczy­cie znaj­du­je się dogod­ny punkt wido­ko­wy, z któ­re­go moż­na roz­ko­szo­wać się pano­ra­mą całej oko­li­cy. Gdy już nasy­ci­my się tym wido­kiem, może­my ruszyć dalej. Kolej­nym waż­nym przy­stan­kiem na czer­wo­nym szla­ku jest 427-metro­wa Bara­nia Góra, gdzie nasz trakt krzy­żu­je się z ozna­ko­wa­nym na czar­no szla­kiem tury­stycz­nym, któ­rym moż­na dojść do odda­lo­ne­go o 2,5 km Oglę­bor­ka. W tej nie­wiel­kiej wsi wzno­si się cie­ka­wy, eklek­tycz­ny pała­cyk Hen­ry­ka Sien­kie­wi­cza. Mają­tek został zaku­pio­ny ze skła­dek pol­skie­go spo­łe­czeń­stwa i poda­ro­wa­ny słyn­ne­mu pisa­rzo­wi w 1900 r., z oka­zji 25-lecia jego pra­cy lite­rac­kiej. Obec­nie mie­ści się w nim poświę­co­ne Sien­kie­wi­czo­wi muzeum.

Chcąc wybrać się na wyciecz­kę po wschod­niej czę­ści Suche­dniow­sko-Oblę­gor­skie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go, moż­na wybrać się na 8‑kilometrowym spa­cer czar­nym szla­kiem tury­stycz­nym do leśne­go rezer­wa­tu „Dale­jów”. Jest to bar­dzo cen­na przy­rod­ni­czo enkla­wa, a tutej­sze jodły i modrze­wie się­ga­ją wie­kiem nawet 150 lat. Przez rezer­wat prze­bie­ga też zie­lo­ny szlak tury­stycz­ny z Bli­ży­na do Zagnań­ska. Prze­cho­dząc trak­tem oko­ło pół­to­ra kilo­me­tra w kie­run­ku pierw­szej z tych miej­sco­wo­ści, moż­na napo­tkać nie­zwy­kły pomnik przy­ro­dy o nazwie Bra­ma Pie­kiel­na. Jest to skal­ny wąwóz przy­kry­ty ogrom­nym gła­zem. Kamień two­rzy natu­ral­ny strop, pod któ­rym da się przejść, a cała natu­ral­na kon­struk­cja przy­po­mi­na nie­co domek Fre­da Flinstone’a.

Rezer­wat Bara­nia Góra, fot. Paweł Cie­śla, Wiki­me­dia Commons
0 0 votes
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments