pieszy żółty

Żółty szlak „Wierzchuciński Szlak Czterech Jezior”

Wierzchucinek – Prosperowo – Słupowo – Gliszcz – Trzemiętowo – Wierzchucinek

Długość 17,2 km wg opisu, 15,4 wg gps

Szlak gminy Sicienko, dokładny opis na stronie Urzędu Gminy.

Znak początku/końca szlaku znajduje się przy przystanku PKS w Wierzchucinku (zdj.), wg opisu początek jest przy gminnym Młodzieżowym Schronisku Turystycznym. Jakby nie było, brukowanym zjazdem docieramy do plaży nad jeziorem Wierzchucińskim Dużym, przekraczamy rzeczkę Krówkę, następnie jest podjazd, a za nim kawałek dalej zjazd do jeziora wzdłuż którego jedziemy łąką jakieś 200 m i tam zaczyna się problem. Oznakowania nie ma, a opis sugeruje podróż ścieżką polną. Z tym, że żadnej ścieżki tam nie ma, w ogóle trudno przejść między polem kukurydzy, a krzakami rosnącymi wzdłuż drogi. Taka niejasna sytuacja (szczątkowe oznakowanie, miejscowy brak ścieżek, czy brak przejść) utrzymuje się przez około 1800m, a to wszystko przy biegnącej kilka-klikanaście metrów obok szosie. Turyści piesi mogą próbować się przedzierać, natomiast dla rowerzystów wybór jest jasny – szosa. Należy jedynie zwrócić uwagę na kilka atrakcji dla których można z niej zboczyć:

- za skrzyżowaniem z drogą na Wojnowo w kępie drzew po lewej znajduje się schron umocnień linii jezior byszewskich z 1939 r. (jeden z trzech znajdujących się przy szlaku)

- kawałek dalej szlak odnajduje się na kładce (zdj.) zbudowanej na byłym moście kolejowym nieczynnej kolejki wąskotorowej będącej fragmentem budowanej przez Prusaków od 1895 roku sieci Bydgoskich Kolei Powiatowych.

- około 200m za grobem żołnierza poległego we wrześniu 1939 r. na zakręcie szosy, a dokładnie pod nią znajduje się 34 metrowej długości przepust Strugi Wierzchucińskiej z ok. 1895 r. (zdj.)

W tym miejscu kończą się „rozbieżności wersji pieszej i rowerowej”, a szlak prowadzi dalej szosą aż do Słupowa. Tam jedziemy skrajem parku zespołu dworskiego. Zarówno park jak i dworek ma swoje najlepsze lata dawno za sobą (zdj.). Ścieżka parkowa wychodzi na podmokłą łąkę, łąka przechodzi w zaorane pole i znowu w leśną ścieżkę, którą docieramy do mostku na przez rzekę Krówkę łączącą Jezioro Drzewianowskie z Jeziorem Słupowskim.

Od tego miejsca szlak prowadzi z powrotem w stronę Wierzchucinka głównie polną drogą szutrową wzdłuż ogródków działkowych. Przed szosą na Wojnowo można na chwilę odbić w lewo żeby zobaczyć bagienko (zdj.) zaś szlak skręca w prawo nasypem kolejki wąskotorowej. Jazda tym fragmentem raczej niemożliwa, „ścieżka” momentami mocno zarośnięta (zdj.). Po ok. 700 metrach docieramy do znaku skrętu szlaku (zdj.), w którego okolicach teoretycznie kończy się niebieski „szlak lokomotywy”. Przy uśmiechniętym „rekinie” (zdj.) przecinamy szosę, ścieżką na byłym torowisku docieramy do kościoła, za którym po trudnym zjeździe (obok schodów) zostaje do pokonania trudnawy (z uwagi na pochylenie ścieżki w stronę jeziora) singeltrack do plaży i podjazd brukowaną drogą do końca szlaku.

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments