Nie­wiel­ki Wrze­lo­wiec­ki Park Kra­jo­bra­zo­wy leży na pra­wym brze­gu Wisły, w zachod­niej czę­ści woje­wódz­twa lubel­skie­go. Jest waż­ną osto­ją dzi­kiej przy­ro­dy, a prze­ci­na­ją­ce go szla­ki pie­sze i rowe­ro­we pro­wa­dzą mozai­ki pól, leśnych wąwo­zów i wie­lu cie­ka­wych, wiej­skich zabytków.

Wrze­lo­wiec­ki Park Kra­jo­bra­zo­wy obej­mu­je swym zasię­giem kom­plek­sy leśne i malow­ni­cze pola upraw­ne na tere­nie pół­noc­no-zachod­nich Wznie­sień Urzę­dow­skich, na Wyży­nie Lubel­skiej. Jego zachod­nia część leży w chro­nio­nym obsza­rze Mało­pol­ski Prze­łom Wisły. Rze­ka w tym miej­scu cha­rak­te­ry­zu­je się wyso­ki­mi, stro­my­mi brze­ga­mi i wyzna­cza gra­ni­cę pomię­dzy leżą­cy­mi po jej lewej stro­nie woje­wódz­twa­mi świę­to­krzy­skim i mazo­wiec­kim, a woje­wódz­twem lubel­skim, w któ­rym leży park. Jego ukształ­to­wa­nie tere­nu jest dosyć zróż­ni­co­wa­ne. Jest poza tym waż­nym tere­nem sie­dli­sko­wym ptac­twa wod­ne­go, a w oko­licz­nych lasach żyją taj­że m.in. kuny i borsuki.

W obrę­bie Wrze­lo­wiec­kie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go i na jego obrze­żach moż­na zatrzy­mać się m.in. w Józe­fo­wie nad Wisłą i odda­lo­nym od nie­go o oko­ło 10 km w górę rze­ki Pio­tra­wi­nie. Hote­le i gospo­dar­stwa agro­tu­ry­stycz­ne dzia­ła­ją też w paru innych miej­scach, np. w Klucz­ko­wi­cach, czy w poło­żo­nym za pół­noc­no-wschod­nim skra­jem par­ku Opo­lu Lubel­skim. Usy­tu­owa­ny na wyso­kim, pra­wym brze­gu rze­ki Józe­fów nad Wisłą nale­ży do naj­cie­kaw­szych miej­sco­wo­ści w całej oko­li­cy. War­to tu zoba­czyć wznie­sio­ny w XVII w., pober­nar­dyń­ski zespół szla­chec­ki, a tak­że szla­chec­ki dwór z XIX w. Spa­ce­ru­jąc po cen­trum tego nie­wiel­kie­go mia­stecz­ka, moż­na obser­wo­wać jego ory­gi­nal­ny układ ulic z koń­ca XVII stu­le­cia. Inną cie­ka­wost­ką jest tutaj oko­ło 200-let­ni wia­trak holenderski.

W Józe­fo­wie nad Wisłą roz­po­czy­na się 19-kilo­me­tro­wy, ozna­ko­wa­ny na zie­lo­no szlak rowe­ro­wy „Mało­pol­ski Prze­łom Wisły”. Pro­wa­dzi on wzdłuż pra­we­go brze­gu rze­ki na pół­noc, naj­pierw przez Kol­czyn do wsi Kali­sza­ny-Kolo­nia, w pobli­żu któ­rej moż­na zoba­czyć nie­czyn­ny kamie­nio­łom wapie­nia. Kolej­nym cie­ka­wym przy­stan­kiem na szla­ku jest Pio­tra­win, w któ­rym wzno­si się pięk­ny, jed­no­na­wo­wy kościół gotyc­ki z pierw­szej poło­wy XV w. Cegla­na budow­la stoi na stro­mym zbo­czu, z któ­re­go dosko­na­le widać doli­nę prze­pły­wa­ją­cej w dole Wisły. Zie­lo­ny trakt wyru­sza z tego miej­sca dalej do Kamie­nia, gdzie da się zoba­czyć pozo­sta­ło­ści dwo­ru szla­chec­kie­go, oto­czo­ne­go nie­gdyś par­kiem angiel­skim. W pobli­skiej Kępie Gostec­kiej moż­na prze­pra­wić się pro­mem na lewy brzeg Wisły, do Kłudzia.

Z poło­żo­ne­go przy pół­noc­no-zachod­nim skra­ju par­ku Pio­tra­wi­na moż­na udać w głąb Wrze­lo­wiec­kie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go czar­nym szla­kiem tury­stycz­nym, któ­ry wie­dzie przez Kali­sza­ny i Kopa­ni­nę Kali­szew­ską, nad brzeg Poto­ku Wrze­lo­wiec­kie­go. Nie prze­cho­dząc jesz­cze na dru­gą stro­nę, moż­na skrę­cić w pra­wo, w jed­no­ki­lo­me­tro­wy, ozna­ko­wa­ny na nie­bie­sko szlak pie­szy i dojść nim do kla­sy­cy­stycz­ne­go, XIX-wiecz­ne­go pała­cu Klucz­ko­wi­ce. Wyru­sza­jąc czar­nym szla­kiem tury­stycz­nym znad Poto­ku Wrze­lo­wiec­kie­go dalej na wschód, doj­dzie się do miej­sco­wo­ści Wrze­lo­wiec, w któ­rej war­to zwró­cić uwa­gę na kla­sy­cy­stycz­ny kościół para­fial­ny z dru­giej poło­wy XVIII w. oraz wie­le zabyt­ko­wych, wiej­skich zabu­do­wań z prze­ło­mu XIX i XX stulecia.

Pałac w Klucz­ko­wi­cach, fot. Marek & Ewa Woj­cie­chow­scy, Wiki­me­dia Commons
0 0 vote
Podo­ba­ło się?
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments