Transkrypcja: Wspinaczka ‑podstawy technik wspinania

Instruk­tor: Witaj­cie, nazy­wam się Prze­mek Bal­la­da, jestem instruk­to­rem wspi­nacz­ki skal­nej Pol­skie­go Związ­ku Alpi­ni­zmu. Asy­stu­je mi Ola: cześć.

Dziś kil­ka słów na temat tech­ni­ki wspinania.

W powszech­nym mnie­ma­niu wspi­nacz­ka ucho­dzi za sport, któ­ry wyma­ga siły, wytrzy­ma­ło­ści i po czę­ści jest to praw­da, ale nale­ży pamię­tać o tym, że bazę sta­no­wi tech­ni­ka wspinania.

Obraz: przy­spie­szo­na wspi­nacz­ka z muzyką

Instruk­tor: Tech­ni­ka, któ­rą sto­su­je­my we wspi­nacz­ce nie ma cha­rak­te­ru jed­no­rod­ne­go, lecz dopa­so­wu­je­my ją do for­ma­cji po któ­rej się wspi­na­my; pion, prze­wie­sze­nie, teren połogi.

Nogi z natu­ry rze­czy są sil­niej­sze od rąk. Ta zasa­da spraw­dza się rów­nież we wspi­nacz­ce. To zna­czy bazę sta­no­wią nogi, musi­my nauczyć się odpo­wied­nio cho­dzić na nogach, prze­no­sić śro­dek cięż­ko­ści pod punk­ty pod­par­cia. Jeże­li mój śro­dek cięż­ko­ści znaj­du­je się pod punk­tem pod­par­cia, to utrzy­mu­ję się w pio­nie, nie prze­wra­cam się. Jeże­li sta­nę na jed­nej nodze, odru­cho­wo prze­no­szę mój śro­dek cięż­ko­ści nad pole pod­par­cia, któ­re w tym momen­cie zmniej­szy­ło się. Nikt prze­cież nie pod­no­si nogi w ten spo­sób, nie sta­je na jed­nej nodze w ten spo­sób, że pod­no­si po pro­stu dru­gą. Odru­cho­wo prze­no­si­my śro­dek cięż­ko­ści. Tą zasa­dę, czy te zasa­dy o któ­rych mówię powin­ni­śmy prze­trans­po­no­wać na ścia­nę wspinaczkową.

Omó­wię teraz tech­ni­kę fron­tal­ną, któ­ra znaj­du­je zasto­so­wa­nie przede wszyst­kim w for­ma­cjach pio­no­wych, acz­kol­wiek nie tylko.

  • Sto­py wspi­na­cza skie­ro­wa­ne są przo­dem, lek­ko sko­śnie, w kie­run­ku ścia­ny. Wspi­nacz opie­ra w zasa­dzie cały cię­żar cia­ła na stopach.
  • Bio­dra są umiesz­czo­ne przy ścia­nie, sta­ra­my się je umie­ścić bez­po­śred­nio nad punk­ta­mi podparcia.
  • Ręka jest wypro­sto­wa­na w łok­ciu, dzię­ki cze­mu mię­śnie nie ule­ga­ją tak szyb­kie­mu zmęczeniu.
  • Prze­miesz­cza­jąc się do góry, wspi­nacz sta­ra się wyko­rzy­stać zasa­dę tak zwa­nych trzech punk­tów pod­par­cia; cho­dzi o to, by trzy punk­ty mia­ły zawsze kon­takt ze ścianą.
  • Cię­żar cia­ła dźwi­ga­my głów­nie na nogach; ruch “zgię­cio­wy” ręki jest ostat­nią fazą ruchu do góry.

Dziś na tyle, w kolej­nych odcin­kach dowie­my się wię­cej o tech­ni­ce wspinania.